MACZKI z wielkim sentymentem i smutkiem poĹźegnali swojego ukraiĹskiego kolegÄ DAWIDA, ktĂłry ze swojÄ mamÄ powrĂłciĹ na UkrainÄ do Czernichowa. ByĹ krĂłtko ale daĹ siÄ poznaÄ z jak najlepszej strony pomimo jego duĹźej ĹźywioĹowoĹci.
Pustka nie pozostaĹa dĹugo, poniewaĹź do MACZKĂW doĹÄ
czyĹa kolejna dziewczynka z Ukrainy o imieniu ILJONA. Dzieci bardzo serdecznie przywitaĹy nowÄ
koleĹźankÄ, wrÄczajÄ
c jej przygotowane rysunki i kolorowy balonik. ILJONA poczuĹa siÄ w grupie bezpiecznie i dobrze. BRAWO MACZKI!!!
kolejny raz pokazaĹy ogromne serce i duĹźÄ
empatie.









